Koncepcja wychowania przedszkolnego w Pedagogice Montessori.

– podstawowe pojęcia pedagogiczne,
– cele i zadania pedagogiczne,
– zasady pedagogiczne,
– edukacja dzieci niepełnosprawnych.

M. Montessori sformułowała swą koncepcję pedagogiczną rozpatrując rozwój jako rezultat wpływów wychowania i własnej aktywności dziecka.

Nie jest to szczególnie doniosłe stwierdzenie, jeżeli jesteśmy w stanie rzetelnie przyznać, że w naszej codziennej pracy z dziećmi, respektujemy ich prawo do własnej aktywności a nie tylko do aktywności w naśladowaniu nauczyciela. Aby było nam łatwiej uznać, że dziecko nie jest odtwórcze, należałoby się pogodzić z poniższymi tezami, które – nie ma co ukrywać – w Pedagogice Montessori określa się jako Pojęcia Podstawowe.

Jeśli przyjmiemy, że proces uczenia się małego dziecka, przebiega odmiennie niż u dorosłego, przyjmijmy też, że do trzeciego roku życia uczenie się, a więc przyswajanie elementów cywilizacji i kultury odbywa się bez udziału świadomości, która na tym etapie rozwoju nie jest jeszcze wykształcona. Mechanizm absorbcji impulsów zewnętrznych dochodzących z otoczenia do umysłu dziecka, Montessori porównała do procesów rejestracji obrazu na kliszy fotograficznej; zapis następuje szybko i dokładnie. W efekcie tego, uczenie się jest procesem łatwym, szybkim, następującym niejako mechanicznie i przypadkowo, bez wysiłku ze strony dziecka.

Mechanizm umożliwiający funkcjonowanie tej formy recepcji bodźców – zdolność nieświadomej aktywizacji możliwości asocjacji impulsów i podniet płynących ze środowiska, Montessori nazywa Absorbującym umysłem.

Absorbujący umysł – stan gotowości umysłowej dziecka do trwałej i całościowej rejestracji w podświadomości napływających z otoczenia bodźców, tworzący jego indywidualne predyspozycje. Umówmy się, że jest on charakterystyczny jest dla dzieci w wieku od 0 do 3 lat. Uwaga – mówimy o trwałej i całościowej rejestracji w podświadomości wszystkich docierających do dziecka wrażeń. Dziecko przyjmuje wszystko; nie osądza, nie odrzuca, nie ma żadnych norm w skali wartości, nie ma zdolności do rozstrzygania co dobre co złe, właściwe czy błędne…

Przy założeniu, że nie przygnębiła Czytelnika teza o wpływie na psychikę dziecka, skutków zawirowań, jakie mogły mu towarzyszyć w pierwszych latach jego życia w rodzinie np. patologicznej ( z jakiś względów) , przejdźmy do drugiego pojęcia.

Fazy chłonności. Dla żądnych definicji:

Fazami chłonności nazywamy przejściowe stany gotowości receptywnej ukierunkowane na odbiór określonego rodzaju bodźców, charakteryzujące się łatwością przyswajania i opanowania konkretnych umiejętności.

inaczej :

Etapy rozwojowe maksymalnej chłonności w uczeniu się i nabywaniu konkretnych kompetencji.

inaczej:

Koń – jaki jest – każdy widzi. Wystarczy obserwować dziecko, aby stwierdzić, że interesuje się różnymi rzeczami, zjawiskami. Bez naszego “zbawiennego” wpływu. Czasem – o zgrozo – mimo naszych usilnych starań, interesuje się czymś zupełnie innym. Tak jest. Rozwijające się dziecko, może zainteresować się błotem na chodniku , kamieniami, zwierzętami, tym co robi się np. w kuchni, w sklepie, a także wiązaniem sznurowadeł, literkami, wodą, formami grzecznościowymi, liczeniem, waleniem w bębenek, itd., itp., itd. W takiej fazie chłonności, a więc w czasie, gdy może eksperymentować w obszarze określonym przez własny wybór, zdobywa umiejętności i wiedzę szybciej, samodzielnie i bez wysiłku. Faz tych nie można wywołać zewnętrznymi działaniami, pojawiają się i znikają, niezależnie od tego czy tego chcemy czy też nie. Znikają one bezpowrotnie – kiedy minie ten czas otwartości, zamierzone wyniki osiąga się już tylko dzięki świadomej pracy, z trudem, nakładem sił woli. Przynoszą one optymalną skuteczność tylko wówczas, gdy napotykają odpowiednią sytuację pedagogiczną. Co to znaczy “odpowiednia sytuacja pedagogiczna” , wyjaśni – mam nadzieję – dalsza część artykułu.

Podam jeszcze trzecie podstawowe pojęcie, bez którego trudno byłoby głosić o nieskuteczności przypisywaniu edukacji przedszkolnej dzieci, jakichkolwiek programów pracy. Pojęciem tym jest Polaryzacja uwagi, przez co należy rozumieć proces psychiczny, będący konsekwencją głębokiej i długotrwałej koncentracji uwagi, w wyniku którego dziecko optymalizuje swój rozwój. Jak mówiła M. Montessori – to czas w którym pogłębieniu i polepszeniu ulegają relacje ze światem rzeczy i ludzi. Budzi się jaźń. Dziecko staje się bardziej niezależne. Uwaga dla niecierpliwych: od czego niezależne? – w dalszej części art.

Polaryzacja jest „fenomenem świadomości”, który skutkuje poprzez związanie kompetencji rozwojowych z przedmiotem, z ruchem lub z procesem psychicznym. I tak na przykład posługując się brązowymi schodami (o Materiale Montessori, czyli o pomocach dydaktycznych – w dalszej części artykułu) dziecko odkrywa, że potrafi rozróżniać wielkości – w tym wypadku grubości. Odkrywa to przy pomocy własnego umysłu. Uświadamia sobie nową funkcję umysłową: potrafię rozróżnić! Od tej chwili będzie już zawsze świadomie stosowało tę zdolność przy rozróżnianiu i porządkowaniu nie tylko przedmiotów ze swego otoczenia, ale również własnych uczuć i wyobrażeń.

Dzieło pedagogiczne dr Marii Montessori poświęcone jest stwarzaniu warunków do wystąpienia Polaryzacji uwagi, towarzyszącej dziecku w jego wzrastaniu. Cała organizacja pracy przedszkoli i szkół montessoriańskich sprowadza się do zaproponowania dzieciom

Przygotowanego otoczenia, czyli środowiska pedagogicznego, które zagwarantuje szacunek dla wyboru zainteresowań i stworzy warunki do ich rozwijania. Jakież to warunki – zasady pedagogiczne, które respektujemy w montessoriańskiej praktyce przedszkolnej i szkolnej?

Są nimi po pierwsze: rozumiane jako aspekt dynamiczny Przygotowanego otoczenia:

1. Zasada swobodnego wyboru materiału.

2. Zasada swobodnego wyboru miejsca pracy.

3. Zasada swobodnego wyboru czasu pracy.

4. Zasada swobodnego wyboru formy.

5. Zasada porządku.

6. Zasada ograniczenia.

7. Zasada izolowania trudności.

8. Zasada transferu.

9. Zasada własnego działania i powtarzania.

10. Zasada samokontroli.

po drugie: w aspekcie społecznym

1. Zróżnicowanie wiekowe i liczebność grupy przedszkolnej.

2. Rola nauczyciela.

Omawiając rolę nauczyciela montessoriańskiego, będzie okazja poznać formy pracy, takie jak: zajęcia indywidualne, zajęcia grupowe, zajęcia tradycyjne, lekcja podstawowa, lekcja trójstopniowa i lekcja ciszy.

po trzecie: rozumiane jako aspekt materialny, kwestie związane z pomocami dydaktycznymi, które chcemy nazywać Materiałem Montessori i który podzielimy na:

1. Materiał do ćwiczeń z zakresu praktycznego życia,

2. Materiał sensoryczny

3. Materiał szkolny, w tym matematyczny, językowy, przyrodniczy, muzyczny, religijny i in.,

Zanim omówię wymienione wątki, powiedzmy sobie: po co to robimy?

Cele i zadania Pedagogiki Montessori.

Dzieci cztero-sześcioletnie umieją czytać, pisać, dodawać, odejmować, mnożyć i dzielić w zakresach do 100 do 1.000.000. Także potęgować, pierwiastkować, dokonywać logicznego rozbioru zdania, robić działania na ułamkach, rozróżniać części mowy i zdania, itd.

To nie są cele i zadania Pedagogiki Montessori.

Celem i zadaniem jest pomoc w rozwijaniu indywidualnych cech osobowości, stosownie do posiadanych możliwości (prawidłowości dojrzewania, uzdolnień, sprawności itp.) zgodnie z obiektywnymi regułami społecznymi.

Realizuje się to poprzez pomoc dziecku w:

– osiągnięciu spontanicznej koncentracji,

– rozwijaniu samodzielności i wiary we własne siły,

– wypracowaniu zamiłowania do porządku i do pracy,

– wypracowaniu zamiłowania do ciszy i pracy indywidualnej ( bez moralnej izolacji w

grupie),

– wypracowaniu postaw posłuszeństwa opartego na swobodnej decyzji , a nie na zewnętrznym

przymusie,

– uniezależnieniu od nagrody,

– osiąganiu spontanicznej samodyscypliny – wynikającej z dziecięcego posłuszeństwa,

– formowaniu postaw wzajemnej pomocy bez egoistycznej rywalizacji,

– umiłowaniu do rzeczywistości i otoczenia,

W odróżnieniu od – dewiacji, którym to mianem Montessori chciała nazwać:

– zahamowania będące skutkiem zniechęcenia, poczucia niższości, onieśmielenia,

uległości, uzależnienia od nagrody

– dążenie do władzy i posiadania,

– marzycielstwo, fantazje o cechach urojeniowych

– agresywność,

– lenistwo.

Zasady pedagogiczne Montessori.

1. Zasada swobodnego wyboru materiału.

W sali przedszkolnej wszystkie materiały są zawsze dostępne, ułożone tematycznie na półkach,

w zasięgu ręki dziecka. Dziecko samodzielnie podejmuje decyzję, z którym materiałem będzie pracować. ( Rozdział dotyczący pracy i zabawy – poniżej) Nasza zgoda na samodzielny wybór materiału nie zawsze musi dotyczyć pracy z dziećmi niepełnosprawnymi. ( Rozdział o zastosowaniu Metody Montessori w edukacji niepełnosprawnych – poniżej). Łatwo jest odróżnić dwa rodzaje wyborów podejmowanych przez dzieci. Pierwszy – to wybór spontaniczny, kiedy sięga ono po konkretny przedmiot pod wpływem chwilowego zaciekawienia wywołanego m.in. jego zewnętrzną atrakcyjnością. Jest to zainteresowanie nietrwałe, charakterystyczne dla dzieci rozpoczynających edukację montessoriańską. Drugi rodzaj wyboru, to wybór świadomy – dokonywany dopiero wtedy, gdy dziecko wie już, jakie jest przeznaczenie danego przedmiotu; co z nim można zrobić, czemu on służy. Informacje o sposobach wykorzystania możliwości edukacyjnych określonego zestawu pomocy rozwojowych – jak często nazywany jest Materiał Montessori – zdobywa dziecko podczas indywidualnej Lekcji Podstawowej. ( Patrz: Rozdz. Rola nauczyciela)

2. Zasada swobodnego wyboru miejsca pracy.

Wszystkie dzieci są nasze. W praktyce, oznacza to, że dziecko nie musi pracować w swojej grupie. Może przejść do grupy drugiej, trzeciej lub do grupy szkolnej. Pracować może na stole, na podłodze, na korytarzu, na parapecie, na tarasie czy w ogrodzie. Tam, gdzie zdecyduje i gdzie pozwalają na to granice naszego rozsądku i możliwości organizacyjnych.

Oczywistym jest, że dziecko jest zawsze obserwowane przez nauczycieli. W tym miejscu dodajmy, że dziecko nie ma obowiązku uczestniczenia w zajęciach grupowych. Jeśli jest czymś ważnym zajęte. ( Patrz: Rozdz. Rola nauczyciela)

3. Zasada swobodnego wyboru czasu pracy.

Jeśli pamiętamy o omawianych wyżej fazach chłonności, łatwo pogodzimy się z faktem, że niemożliwe jest określenie, kiedy dziecko ma się zajmować wymyślonymi przez nas tematami, jeśli – na dodatek – chcemy, by robiło to z zainteresowaniem. Przypominam, że faz chłonności nie możemy wywołać zewnętrznymi działaniami. Owszem – można narzucić dziecku swoją wolę. Można mu kazać robić coś o godz.750 lub 1145 , jesienią – bo są “dary jesieni” lub zimą – bo uważamy, że jest to czas właściwy do nauki spółgłosek. Można mu określić czas na naukę np. 15 lub 45 minut a potem kazać iść na rytmikę lub uczyć się wierszyka.

Natomiast w placówkach pracujących wg założeń Pedagogiki Montessori, to dziecko informuje nas, że właśnie teraz zdecydowało, że będzie zajmować się np. nauką literek lub wiązaniem sznurowadeł lub będzie uczyć się nazw kolorów. Będzie to robiło tak długo, jak zechce: dwie minuty, dwie godziny lub dwa tygodnie, codziennie rano lub raz w tygodniu, po podwieczorku lub w każdym innym czasie. ( Patrz: Rozdz. Rola nauczyciela)

4. Zasada swobodnego wyboru formy pracy.

Lekcję podstawową przeprowadzamy z każdym dzieckiem indywidualnie. Następnie zaczyna ono pracować samodzielnie.

Wie, że ma prawo do pracy w ciszy ( patrz: Lekcja ciszy), że nikt nie będzie mu przeszkadzał. Wie także, że nikt nie będzie mu pomagał, jeśli pomoc jest niepotrzebna. Samodzielnie wybrało sobie temat pracy, pracuje wtedy, kiedy zechciało, będzie pracowało to tak długo jak długo praca ta będzie dla niego atrakcyjna i będzie sprawiała mu przyjemność.

Jeśli w grupie mamy 30 dzieci każde może robić coś innego.

Jeśli dwoje lub troje dzieci postanawia zrobić coś wspólnie, to robią to wspólnie.

5. Zasada porządku.

Każdy przedmiot w przedszkolu ma swoje miejsce – skąd został wzięty, tam zostaje odniesiony. To proste – dzieci kochają porządek.

6. Zasada ograniczenia.

Do przedszkola trafiają także dzieci kierowanie przez różne poradnie, ze wskazaniem na walory Pedagogiki Montessori, ponieważ jest ona jakoby metodą bezstresową, gdzie dzieci mogą robić to co chcą a między dzieckiem a nauczycielem panują stosunki partnerskie.

Jest to wielkie nieporozumienie.

Metoda Montessori nie jest metodą bezstresową.

Dzieci nie mogą robić tego co chcą i nie są partnerami nauczyciela.

Ograniczeniu, regułom i zasadom postępowania, podlegają wszystkie elementy życia przedszkolnego. Aż strach wymieniać – po prostu brakuje miejsca na wyliczanie wszystkich reguł. Dla przykładu: każdy rodzaj materiału jest tylko w jednym egzemplarzu i trzeba go stosować zgodnie z jego przeznaczeniem, można pracować tylko w miejscu przez siebie wybranym, nie można innym pomagać – jeśli ktoś tego nie potrzebuje, nie można innym przeszkadzać, nie można sobie przeszkadzać.

Wiem, że pisząc te zdania jestem na wysokim poziomie uogólnień, ale trudno sobie wyobrazić wyliczanie konkretnych przykładów, choćby takich jak: nie można przeszkadzać nauczycielowi, jeśli jest on zajęty lub że trzeba zjeść zupę, jeśli dziecko samo sobie tę zupę nalało.

Nie ma miejsca na spontaniczne odruchy, przypadkowe rozwiązania, nieprzewidywalne zachowania.

Metoda Montessori jest metodą bezrepresyjną, dzieci robią to, co je interesuje i co nie przeszkadza innym.

7. Zasada izolowania trudności.

Powszechnie znana. Jeśli dziecko pracuje z różową wieżą po to, aby poznać lub uporządkować znane już sobie pojęcia związane z wielkością (choćby takie jak: duży-mały, mniejszy niż-większy niż, duży-większy-największy, mały-mniejszy-najmniejszy) ma do dyspozycji : a) nauczyciela, który wie jak i kiedy w tym pomóc,

b) różową wieżę ( która jest różowa).

Nie zajmuje się kolorami, bo do tego służy inny materiał – kolorowe tabliczki. Nie zajmuje się długościami, grubościami, temperaturami, wagami, dźwiękami i in. bo do tego służą inne materiały; czerwone belki, brązowe schody, butelki termiczne, tabliczki baryczne, puszki szmerowe i in.

8. Zasada transferu.

Pedagogika Montessori oferuje także najpełniejszy, spośród wszystkich metod nauczania przedszkolnego i wczesnoszkolnego, zestaw pomocy dydaktycznych – Materiał Montessori. Żeby nie drażnić Wydawcy, nie przedstawiam setek stron konspektów zajęć, z informacjami o sposobach posługiwania się tymi zestawami ( patrz: Rozdz. Szkolenia)

Każdy z tych materiałów to “ogniwo”, logicznie powiązane w długi “łańcuch” .

Każde “ogniwo” zawiera w sobie cechy materiału poprzednio wprowadzonego plus jedna cecha więcej. Informacje, kompetencje, umiejętności opanowane podczas pracy z materiałem dziecko przenosi na otoczenie. Przenoszenie cech w obrębie materiału i przenoszenie umiejętności na otaczające dziecko środowisko, to właśnie zasada transferu.

9. Zasada własnego działania i powtarzania.

Typowe dla nabywania nowych umiejętności jest intensywne zwrócenie się dziecka ku określonej dziedzinie ludzkich działań, a wraz z tym fenomen powtarzania. Przykładem niech będzie gaworzenie jako sposób ćwiczenia mowy czy powtarzanie rozmaitych ruchów

rozwijających koordynację oka z ręką i ręki prawej z lewą. Fenomen powtarzania obserwujemy też w zabawach dziecka. W placówkach montessoriańskich dzieci nie muszą “realizować programu opartego na (…) założeniach” . Założeniem jest, że dziecko rozwija się zgodnie z programem wyznaczonym własnymi zainteresowaniami, potrzebami, możliwościami intelektualnymi, fizycznymi, itp. Jeżeli ma potrzebę powtarzania czynności wchodzenia i schodzenia ze schodów – akceptujemy to. Jeśli wchodzi na drabinę, żeby z niej zeskoczyć na materac i powtarza tę czynność wiele razy – czy mamy go zachęcać, by ten czas poświęcił lepiej – dla swojego dobra, oczywiście – np. na malowanie farbami “darów jesieni” , bo za oknem akurat jest jesień? Nie – pozwalamy dziecku na własne działanie i powtarzanie, nie zależnie od czy nam się to podoba, czy nie. Oczywiście, nie myślę tu o ruchach stereotypowych , charakterystycznych dla dzieci z brakiem poczucia bezpieczeństwa.

10. Zasada samokontroli.

To jedna z zasad, z którą najtrudniej pogodzić się nauczycielowi. Pozbawia go bowiem narzędzi, których możliwość użycia jest dla niektórych z nas, jednym z nielicznych powodów uzasadniających naszą obecność w placówce w ogóle. Pozbawia nas możliwości korygowania, poprawiania, wyrażania opinii, chwalenia dzieci, wyrażania dezaprobaty, możliwości zastosowania łagodnego uśmiechu zachęty, srogiego grymasu niezadowolenia. Jednym słowem; zasada ta, pozbawia nauczyciela władzy nad dzieckiem.

Mało tego: staje się on niepotrzebny. Dlaczego? Dlatego, że materiał montessoriański jest tak skonstruowany, że pozwala dzieciom, samodzielnie stwierdzić, czy daną pracę wykonały dobrze czy źle. W którym miejscu nastąpiła pomyłka i jak ten błąd naprawić.

Pedagogika Montessori a edukacja dzieci niepełnosprawnych

M. Montessori, razem z O. Decrolym i A. Adlerem, zaliczana jest do grupy wielkich reforma-

torów szkoły tradycyjnej, którzy mają również swój bezpośredni udział w tworzeniu podstaw pedagogiki dzieci upośledzonych

Teoria Montessori, stosowana w pracy z dziećmi o prawidłowym rozwoju intelektualnym, równie dobrze jest stosowna w pracy z dziećmi opóźnionymi w rozwoju. Zaletami metody w tym wypadku są: troskliwość, z jaką nauczyciel montessoriański odnosi się do dziecka proponując mu zajęcie się pomocami dydaktycznymi, pomoce dydaktyczne które są atrakcyjne i zachęcające do wytrwałości w pracy, przez co dają maksimum prawdopodobieństwa osiągnięcia sukcesu. Ponadto Metoda Montessori dostarcza ćwiczeń praktycznych, bezpośrednio związanych z kształceniem zaradności i współżycia w środowisku.

Kolejną zaletą metody jest stwarzanie dziecku warunków do podejmowania samodzielnej decyzji odnośnie czasu zajmowania się daną pracą. W szkolnictwie specjalnym ważne są ogólne zasady tkwiące w metodzie, tj. zasady akceptacji i życzliwości, wszechstronnej poglądowości i przykładu oraz wszechstronnej pomocy i indywidualizacji.

Podstawą metody Montessori jest nauczanie wielozmysłowe. Umożliwia to oddziaływanie na wiele zmysłów, co jest warunkiem niezbędnym do powstawania skojarzeń w procesie uczenia się.

Podstawowy zasób pojęć, jakimi musi się posługiwać dziecko, aby móc zrozumieć otaczający je świat, bywa przyswajany tylko na drodze wielokrotnego powtarzania odbieranych przez nie wrażeń i kojarzenia ich z odpowiednimi nazwami i sytuacjami. Dlatego metody stosowane w postępowaniu rehabilitacyjnym z dziećmi głębiej upośledzonymi umysłowo okazują się najskuteczniejsze wtedy, gdy opierają się na uaktywnianiu różnorakich funkcji spostrzeżeniowych, pamięci, różnicowania bodźców, ćwiczeniu uwagi oraz na kojarzeniu ze sobą wrażeń wielozmysłowych.

Nie mniej ważną sferą niż spostrzeganie jest rozwój ruchowy, który u omawianej grupy dzieci często bywa zaburzony lub opóźniony. Ćwiczenia rewalidacyjne oddziaływujące na zmysły mogą jednocześnie uaktywniać sferę ruchową.

Zajęcia rewalidacyjne wspomagające sferę ruchową powinny być połączone z innymi rodzajami zajęć, rozwijającymi np. zasób pojęć słownych, czy też wyrabiających u dziecka orientację przestrzenną. Wszystkie te zadania można wypełnić stosując materiał montessoriański.

Wymóg uaktywniania sfery ruchowej realizowany jest przy okazji wykonywania każdego rodzaju pracy z materiałem.

Jako doskonały instrument integracji sprawdziła się Pedagogika Specjalna Montessori,

opracowana w Centrum Zdrowia Dziecka w Monachium. Pedagogika ta uwzględnia neurofizjologiczne podstawy uczenia się, podczas którego dziecko pracuje samodzielnie wykorzystując montessoriański materiał dydaktyczny. Wspieranie dziecka przy zintegrowanym wychowaniu dotyczy nie tylko czynności życia codziennego, ale przede wszystkim odnosi się do rozwoju społecznego

Ośrodek ten opiera swoją działalność na ścisłej współpracy lekarzy, rehabilitantów, psychologów i pedagogów. Ośrodek prowadzi wczesną terapię wieku rozwojowego. Dziecko przyjmowane do ośrodka, poddane jest specjalistycznym badaniom medycznym i psychologicznym, których celem jest ustalenie funkcji życiowych dziecka i jego prawidłowej rehabilitacji. Gdy dziecko osiągnie dojrzałość wieku przedszkolnego, rozpoczynają się indywidualne spotkania dziecka z pedagogiem montessoriańskim.

Zajęcia odbywają się w obecności rodziców dziecka, którzy poza tym, że zapewniają dziecku poczucie bezpieczeństwa, mają okazję do otrzymania wskazówek do pracy z dzieckiem w domu. Pedagog, po konsultacjach z lekarzem i psychologiem, rozpoczyna zajęcia indywidualne. Zapoznaje dziecko z materiałem montessoriańskim, demonstrując właściwe przeznaczenie. Nauczyciel przyjmuje postawę bardzo czynną; obserwuje zainteresowania dziecka i proponuje mu odpowiedni materiał.

W trakcie ćwiczeń może okazać się, że niezbędne jest dodatkowe oprzyrządowanie np. odpowiednie magnesy ułatwiające budowę różowej wieży. W trakcie zajęć nawiązywany jest życzliwy kontakt między dzieckiem i nauczycielem, który obserwuje na ile dziecko jest w stanie zainteresować się ćwiczeniami, zrozumieć przeznaczenie materiału i wykonać polecenia nauczyciela. Jeżeli dziecko niepełnosprawne osiągnie potrzebną samodzielność, włącznie jest do grupy integracyjnej.

Przystosowanie materiału montessoriańskiego do potrzeb dzieci niepełnosprawnych nie nastręcza dużych trudności. Część materiału może być stosowana bez żadnych przeróbek. W przypadku stosowania go przez dzieci niewidome, zamiana kolorów na zróżnicowaną fakturę , lub alfabetu czarno drukowego na alfabet Braille’a jest mechaniczna ( przy zachowaniu określonych reguł). W metodzie Montessori, przy wykonywaniu niektórych ćwiczeń zaleca się dzieciom pełnosprawnym przesłonięcie oczu specjalną, czarną opaską. Trudności wynikające z ograniczeń motorycznych lub osłabionej koordynacji ruchowej, pokonuje się poprzez zastosowanie elementów spajających, które ułatwiają stabilizację poszczególnych części.

Niemniej jednak stosowanie materiału montessoriańskiego w pracy z niepełnosprawnymi, nie jest prostym przeniesieniem zasad klasycznej Metody Montessori.

Pedagogika Specjalna Montessori.

Jednym z celów rehabilitacji wieku rozwojowego jest integracja społeczna dziecka upośledzonego w mniejszym lub większym stopniu. Ten cel rehabilitacji wieku rozwojowego pozostaje w sprzeczności z szeroko rozpowszechnionymi dążeniami pedagogiki specjalnej, w ramach której tworzy się specjalne organizacje zajmujące się problematyką poszczególnych wad i upośledzeń, a to prowadzi do odsuwania od społeczeństwa dzieci dotkniętych upoś-

ledzeniem.

Integracja w rodzinie. Przyjęcie dziecka w rodzinie jest pierwszym krokiem na drodze integracji w społeczeństwie. Pokonanie szoku rodziców, gdy dowiadują się, że mają dziecko, które nie jest normalnie rozwinięte, wymaga specjalnej pomocy psychologicznej.

Czasami niezbędna jest terapia psychologiczna rodziców.

Najczęściej rodzice nie życzą sobie żadnej terapii polegającej na akceptacji tego faktu, ale chcą jednoznacznej porady, co mają robić ze swoim dzieckiem. Preferowana w niektórych centrach

zdrowia dziecka terapia rodzinna , w wielu przypadkach odnosi skutek. Nierzadko jednak przeszkadza w kontrolowanej terapii i wspieraniu dziecka, ze względu na to, że głównym podmiotem oddziaływań w psychoterapii są rodzice a nie ich dzieci. W terapii indywidualnej rodzice otrzymują wyraźne wskazówki co do leczenia. Celem jest tu przeniesienie choćby najmniejszych efektów uczenia się czynności życiowych do środowiska domowego. Efektyw-

ne wspieranie rozwoju społecznego oferuje montessoriańska metoda terapii małych grup.

Celem tej terapii jest kształtowanie umiejętności komunikacyjnych dzieci upośledzonych oraz wskazanie rodzicom, w jaki sposób mogą wpłynąć na skuteczną integrację swych upośledzonych dzieci w środowisku rodzinnym i sąsiedzkim.

Integracja w przedszkolu. Metoda Montessori sprawdziła się również podczas integracji dzieci w przedszkolach. Ponieważ działania pedagogiczne skierowane są tu na dzieci, bez większego trudu możliwe jest wspieranie procesu uczenia się tak u dzieci o normalnej inteligencji, jak i u dzieci z zaburzeniami fizycznymi (niedowład pochodzenia mózgowego, wodogłowie), dzieci niewidomych, głuchych czy upośledzonych umysłowo. W grupie przedszkolnej może być 20 – 25 dzieci , w tym sześcioro z różnymi zaburzeniami. Wzajemna pomoc wśród dzieci pojawia się spontanicznie, przez co rozwija się samodzielność dziecka. Dotyczy to również upośledzonych, gdy np. dziecko upośledzone umysłowo pcha wózek dziecka z niedowładem pochodzenia mózgowego.

Integracja w szkole. Podobnie jak w przedszkolu metoda Montessori okazuje się doskonałym narzędziem integracji dzieci w szkole.

Zgodnie z doświadczeniami CZD w Monachium, dzieci upośledzone umysłowo są promowane tak samo jak dzieci uzdolnione. Ponieważ w metodzie Montessori nie ma klas wg. roczników, społeczne procesy uczenia się wysuwają się na plan pierwszy i są uzależnione od wieku i doświadczenia dziecka. Rozwój społeczny w zakresie rozwoju samodzielności i kompetencji komunikacyjnych zdecydowanie się poprawia. Dzięki samodzielności dzieci efektywniej przebiegają procesy poznawcze uczenia się.

J. Jordan

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn